Dołącz do czytelników
Brak wyników

Temat numeru

26 maja 2018

NR 17 (Październik 2017)

Fakty i mity: probiotyki, mikrobiota a mikrobiom

0 112

Przewód pokarmowy człowieka zasiedlony jest przez różnego typu mikroorganizmy, do których należą: bakterie, grzyby, drożdże, wirusy, pierwotniaki, płazińce. Wszystkie te żywe organizmy nazwane są łącznie „mikrobiotą”, zaś terminem „mikrobiom” określamy zbiór genów reprezentowanych przez mikrobiotę. Definicje: mikrobiota i mikrobiom w podanym układzie zależności nie mogą więc być stosowane zamiennie. Mikrobiota wykazuje ogromny potencjał metaboliczny, porównywalny do ludzkiej wątroby i zawiera większy zbiór informacji genetycznej niż genom zasiedlanego przez siebie gospodarza.

W stanach zdrowia wszystkie mikroorganizmy, w tym także bakterie, znajdują się w stanie równowagi, który określamy terminem „eubioza”. W przypadku, kiedy równowaga ta z różnych powodów (np. antybiotykoterapii czy zmiany sposobu żywienia) zostaje zakłócona, powstaje stan zwany dysbiozą. Przywrócenie eubiozy jest możliwe przez zastosowanie preparatów probiotycznych (probioza). Obok preparatów probiotycznych w odtwarzaniu eubiozy stosowane są także prebiotyki, synbiotyki czy eubiotyki. Dowodem skuteczności ich działania jest możliwość stwierdzenia u gospodarza substancji zwanych postbiotykami. Badania genetyczne mikrobiomu w mikrobiocie prowadzone są od 2007 roku w ramach światowego projektu Human Microbiome Project.

Definicja i mechanizmy działania probiotyków

Podczas ostatnich kilkunastu lat badania nad skutecznością i bezpieczeństwem szczepów probiotycznych stały się przedmiotem co najmniej kilku tysięcy analiz klinicznych. Dodatkowo ocenia się celowość ich wykorzystania w licznych dziedzinach medycyny i przemysłu. Z jednej strony często agresywna reklama, z drugiej negatywne opinie np. European Food Safety Authority (EFSA) – powodują uzasadnione wątpliwości co do właściwego ich wyboru i stosowania. Efektywność probiotyków potwierdzono zarówno w zapobieganiu biegunkom o zróżnicowanej etiologii, jak i w wiązaniu karcinogenów – a w konsekwencji prawdopodobnie w hamowaniu procesu nowotworzenia. Z innej strony rozpowszechnienie produktów probiotycznych, zawierających nieudokumentowany i nieprzebadany skład bakteryjny i miejsce produkcji, doprowadziło do nadużywania teorii probiozy i powstania błędnych przekonań na temat „cudotwórczego” jej działania [1–7]. Probiotyki należy stosować jedynie w tych jednostkach chorobowych, w których korzyści z ich stosowania zostały potwierdzone za pomocą prawidłowo przeprowadzonych badań klinicznych. Właściwie prowadzona terapia probiotyczna stanowić może cenną i nieinwazyjną pomoc, a niekiedy wręcz alternatywę dla medycyny tradycyjnej. 

Probiotyki: definicja, status quo czy zmiana?

Probiotyki definiowane są jako „żywe drobnoustroje, które podawane w odpowiednich ilościach, wywierają korzystny efekt zdrowotny u gospodarza”. Definicja ta, opracowana w 2001 roku i powszechnie stosowana [5], została niedawno przeanalizowana i potwierdzona (z niewielką korektą interpunkcyjną w wersji angielskiej) przez International Scientific Association for Probiotics & Prebiotics (ISAPP) [7]. Odstąpiono od twierdzenia, że działanie probiotyczne może także wykazywać samo DNA bakteryjne [4].

Taksonomia: rodzaj, gatunek, szczep

Przy omawianiu probiotyków ważne jest rozróżnienierodzaju (np. Lactobacillus, Bifidobacterium), gatunku  (np. L. rhamnosus) oraz szczepu (np. L. rhamnosus ATCC 53 103). Pełna charakterystyka taksonomiczna jest niezbędna dla celów badań naukowych. Dla celów reklamowych producenci mają prawo używać dowolnych nazw (np. LGG, Lactobacillus casei Defensis, Lactobacillus reuteri Protectis). W praktyce najczęściej stosowane są bakterie produkujące kwas mlekowy z rodzaju Lactobacillus i Bifidobacterium. Poza nimi tradycyjnie do probiotyków zaliczane są m.in. drożdżaki i Saccharomyces boulardii [6].
Działanie probiotyków nie ma jednego, wspólnego dla wszystkich probiotyków – modelu (mechanizmu) biologicznego. Eksperci ISAPP uważają, że zasadniczo można jednak wyróżnić trzy główne mechanizmy [7]. Po pierwsze, mechanizmy powszechnie występujące, wspólne dla wielu rodzajów probiotyków. Należą do nich: ochrona przed kolonizacją; wytwarzanie krótkołańcuchowych kwasów tłuszczowych; wpływa na pasaż jelitowy; stabilizacja/normalizacja mikrobioty; wpływ na zwiększoną odnowę enterocytów; konkurencja z patogenami. Po drugie, można wyróżnić częste mechanizmy wspólne dla poszczególnych gatunków. Mechanizmy te obejmują: wytwarzanie witamin; bezpośredni antagonizm; stabilizowanie bariery jelitowej; metabolizm soli kwasów żółciowych; aktywność enzymatyczną; neutralizację karcinogenów. Po trzecie, rzadkie mechanizmy, swoiste dla poszczególnych szczepów. Należą do nich: modulacja odpowiedzi odpornościowej; wytwarzanie specyficznych substancji bioaktywnych; działanie endokrynne i neurogenne. Mechanizm działania poszczególnych szczepów bakterii probiotycznych może być bardzo zróżnicowany. Wydaje się jednak mało prawdopodobne, aby jakikolwiek oceniany szczep prezentował wszystkie przedstawione mechanizmy działania. W chwili obecnej przeważa opinia, iż działania probiotyków są szczepozależne. Eksperci ISAPP są jednak zdania, że dostępne dane stwarzają podstawy do stwierdzenia, że istnieją pewne korzystne efekty wspólne dla wielu gatunków probiotyków; niektóre zaś są typowe tylko dla wybranych szczepów probiotycznych. Czas pokaże, czy stanowisko ISAPP zostanie powszechnie zaakceptowane przez środowiska naukowe i decyzyjne (np. przez EFSA). Dowodem na zasadność takiego poglądu jest obecna tendencja do tworzenia probiotyków wieloszczepowych [8, 9].

Klasyfikacja probiotyków

Eksperci ISAPP zaproponowali również klasyfikację produktów probiotycznych. Według ISAPP do produktów takich należą m.in. leki probiotyczne, produkty specjalnego przeznaczenia medycznego, produkty żywnościowe, probiotyki inne niż doustne, suplementy diety zawierające probiotyki, mleko modyfikowane z probiotykami. Natomiast termin probiotyki nie odnosi się do zabitych drobnoustrojów, substancji wytwarzanych przez drobnoustroje, jak również zawiesiny bakterii używanej do przeszczepów jelitowej mikrobioty [5, 7].
„Trzon” preparatów probiotycznych stanowią – wykorzystywane przez ludzkość od wieków – bakterie kwasu mlekowego (LAB – Lacid Acid Bacteria). Są to w większości drobnoustroje z rodzaju Lactobacillus i Bifidobacterium. Ich obecność w fermentowanych produktach żywnościowych, spożywanych tradycyjnie w wielu kulturach, jest wiarygodnym kryterium bezpieczeństwa stosowania. Pozytywne efekty zdrowotne związane z konsumpcją żywności bogatej w żywe kultury bakterii zostało odnotowane przez Pliniusza Starszego już w 76 r. n.e. Zalecał on spożywanie wspomnianych produktów chorym z dolegliwościami jelitowymi, rekonwalescentom oraz dzieciom. Dynamiczny rozwój koncepcji probiozy rozpoczął się w XX wieku. Za jej twórcę powszechnie przyjmuje się rosyjskiego mikrobiologa Ilię Miecznikowa. Jego słynne badanie będące podwaliną probiotykoterapii bazowało na wieloletnich obserwacjach rosyjskich i bułgarskich chłopów, słynących z „żelaznego” zdrowia i długowieczności (w rejonach tych spożywa się duże ilości tradycyjnego, gęstego jogurtu). Sformułował on teorię, iż starzenie się organizmu wynika z produkcji toksyn przez patogenne bakterie występujące w jelitach, zaś dostarczanie do organizmu pożytecznych bakterii jogurtowych miało na celu wyparcie chorobotwórczych mikroorganizmów. W czasach współczesnych Miecznikowowi uważano wszystkie bakterie za niebezpieczne, toteż jego teorię uważano za wysoce dyskusyjną: Czytelnik, który posiada małą wiedzę w tej dziedzinie, może być zdziwiony moimi zaleceniami, aby spożywać duże ilości bakterii, ponieważ ogólnie panuje przekonanie, że są one szkodliwe. Ta opinia jest błędna. Istnieje wiele dobroczynnych bakterii, wśród których pałeczki kwasu mlekowego zajmują poczesne miejsce [1]. Koncepcja probiozy zdobyła jednak pewne grono zwolenników, co doprowadziło do mody na dietę mleczną, panującą przez krótki czas w Europie. Wspomnieć należy, iż w opracowaniu swoich tez Miecznikow w dużej mierze oparł się na pracy polskiego naukowca, profesora J. Brudzińskiego. Słynny polski neurolog i pediatra postanowił podawać dzieciom z zaburzeniami żołądkowo-jelitowymi świeżą serwatkę zawierającą bakterie fermentacji mlekowej (Bact. Lactis aerog). Bakterie z rodzaju Bacillus, wytwarzając kwas mlekowy, obniżały pH w jelicie, co zaowocowało naturalnym, kwaśnym zapachem kału i wyraźną poprawą kliniczną u pacjentów [2]. Polską kontynuacją idei probiozy Miecznikowa były badania profesora C. Zychowicza wykazujące antagonizm szczepu Lactobacillus acidophillus względem Salmonella i Shigella sonnei. Obserwacje te wykorzystano z powodzeniem w praktyce [3]. Niestety przytoczone badania mają obecnie jedynie charakter poglądowy, ze względu na brak prawidłowej konstrukcji analizy (m.in. brak grupy kontrolnej). Obecnie wymaga się, aby efektywność szczepu probiotycznego w danej jednostce chorobowej została potwierdzona w przynajmniej jednej analizie klinicznej. Aktualnie obowiązująca definicja FAO/WHO z 2001 r. oraz ustalenia z 2014 r. i 2017 r. klasyfikują probiotyki jako żywe szczepy ściśle określonych drobnoustrojów (żywe mikroorganizmy), które podawane w odpowiednich ilościach wywierają korzystny wpływ na zdrowie gospodarza (konsumenta) [4, 5, 6]. Z definicji wynika, iż zasadniczym elementem powodzenia probiotykoterapii jest wykorzystanie konkretnego, dokładnie zidentyfikowanego szczepu, którego prozdrowotny wpływ został potwierdzony. Kluczem do sukcesu jest ponadto zastosowanie odpowiednio wysokiej dawki probiotyku. Nie ma jednej, uniwersalnej liczby bakterii, która wywierałaby pożądany efekt. Zarówno dobór szczepu, jak i jego dawkowanie zależy od typu jednostki chorobowej, której chcemy zapobiegać bądź którą będziemy leczyć. Przyjmowano także, że żywotność szczepów probiotycznych nie zawsze jest koniecznym kryterium [4]. Aktualnie uważa się, iż szczepy martwe (DNA bakteryjne) mogą być wykorzystywane kierunkowo dla stymulacji układu odpornościowego oraz łagodzenia objawów nietolerancji laktozy. Rozszerzając kryterium dobrego probiotyku, wspomnieć należy oczywiście o bezpieczeństwie stosowania oraz odporności na warunki panujące w przewodzie pokarmowym (sole żółci, niskie pH). Istotna jest także zdolność adhezji szczepu do nabłonka i do – choć krótkotrwałej – kolonizacji przewodu pokarmowego. Szczep uznany za probiotyczny musi być wyodrębniony z ludzkiego przewodu pokarmowego i prezentować aktywność antagonistyczną względem szeregu drobnoustrojów patogennych. 
Probiotyki według klasyfikacji ISAPP mogą być uznane jako: leki probiotyczne, produkty specjalnego przeznaczenia medycznego, produkty żywnościowe, suplementy diety czy mleko modyfikowane zawierające bakterie probiotyczne. Według aktualnej klasyfikacji preparaty probiotyczne dzielimy na jedno- lub wieloszczepowe. W przypadku właściwie działających probiotyków jednoszczepowych widoczny jest zwykle pojedynczy cel i efekt kliniczny. Probiotyki wieloszczepowe zaś posiadają liczne cele i miejsca działania – stąd domniemanie, że są skuteczniejsze w profilaktyce (prewencji) niż w działaniu terapeutycznym. Przykładem probiotyku jednoszczepowego może być Lactobaccillus plantarum 299v; probiotyku wieloszczepowego (ten sam gatunek): Lactobaccillus acidophilus, Lactobaccillus casei, zaś probiotyku wielogatunkowego (szczepy różnych gatunków): Lactobaccillus acidophilus, Bifidobacterium bifidum i Enterococcus faecium.
Równowaga ekosystemu jelitowego (eubioza) stanowi podstawę prawidłowego funkcjonowania całego organizmu. Komórki odpornościowe występujące w przewodzie pokarmowym (ang. GALT) stanowią około 70% ludzkiego układu immunologicznego, zaś bakterie autochtoniczne swoiście z nimi oddziałują. Drobnoustroje kolonizujące środowisko jelit są jedynymi mikroorganizmami tolerowanymi przez organizm. Mechanizm ochrony przeciwbakteryjnej skutkuje bowiem szybką aktywacją układu odpornościowego w momencie rozpoznania domeny bakteryjnej. Wyjątkiem jest przewód pokarmowy. Drobnoustroje własne gospodarza nie tylko nie są eliminowane przez układ immunologiczny, lecz wręcz niezbędne dla jego aktywacji oraz prawidłowego funkcjonowania. Uważa się, iż probiotyki wykazują właściwości analogiczne do mikroorganizmów jelitowych, dzięki czemu wywierają korzystny wpływ na zdrowie. Postuluje się następujące mechanizmy działania szczepów probiotycznych:

  1. Funkcja ochronna – tj. aktywność antagonistyczna względem szeregu patogenów: przyleganie do śluzówki jelit (bariera jelitowa), zajmowanie i enzymatyczna modyfikacja receptorów dla bakterii chorobotwórczych, wytwarzanie związków o aktywności bakteriostatycznej/bakteriobójczej (bakteriocyny, kwasy organiczne, nadtlenek wodoru, związki systemu laktoperoksydazy i inne), konkurencja o składniki pokarmowe, modyfikacja środowiska jelit na niekorzystne dla rozwoju szkodliwych drobnoustrojów (obniżenie pH); korzystny wpływ na perystaltykę jelitową; utrzymanie ciągłości błony śluzowej przewodu pokarmowego: pobudzanie sekrecji mucyny, „uszczelniającej” nabłonek jelitowy, wytwarzanie krótkołańcuchowych kwasów tłuszczowych i poliamin (regeneracja nabłonka oraz wpływ na dojrzewanie komórek).
  2. Funkcja trawienna: synteza witamin z grupy B, K oraz witaminy PP, zwiększanie puli enzymów trawiennych.
  3. Funkcja odpornościowa: stymulacja układu odpornościowego – korzystna modyfikacja odpowiedzi komórkowej i humoralnej: pobudzanie syntezy przeciwciał, zwiększenie wytwarzania cytokin przeciwzapalnych i hamowanie produkcji prozapalnych, nasilenie procesu fagocytozy.
  4. Funkcja przeciwnowotworowa: eliminacja związków mutagennych: wiązanie mutagenów w przewodzie pokarmowym, rozkład związków potencjalnie karcinogennych (nitrozaminy, pirolizaty aminokwasowe); wybiórcze hamowanie wzrostu bakterii syntetyzujących enzymy zaangażowane w karcinogenezę; wytwarzanie enzymów niszczących katalizatory zaangażowane w tworzenie karcinogenów (nitroreduktazy, azotoreduktazy).

Rola probiotyków w profilaktyce i leczeniu chorób

Dzięki wszechstronnej aktywności probiotyki znalazły zastosowanie w profilaktyce i terapii szeregu chorób. Najlepiej udokumentowana jest efektywność omawianych drobnoustrojów w terapii biegunek o zróżnicowanej etiologii. Biegunka stanowi poważny problem zdrowotny, zwłaszcza u pacjentów pediatrycznych, u których jest częstokroć wskazaniem do hospitalizacji. U dzieci, zwłaszcza mniejszych, objawy biegunki często prowadzą do szybkiego odwodnienia. Działanie lekarza polega więc przede wszystkim na leczeniu objawowym, tj. stosowaniu doustnych płynów nawadniających. Zmniejszając liczbę luźnych, wodnistych stolców, probiotykoterapia okazała się skutecznym i efektywnym postępowaniem pomocniczym w tej chorobie. Ostra biegunka infekcyjna może być wywołana przez rotawirusy (i wiele innych wirusów), bakterie (Salmonella, Shigella, enteropatogenne szczepy E. coli i inne) i stosunkowo rzadko przez pierwotniaki (Cryptosporidium parvum, Giardia intestnalis). Według wyników metaanalizy przeprowadzonej w poprzednich latach skuteczność probiotyków w zapobieganiu i leczeniu ostrej biegunki infekcyjnej zależy od [5, 6]:

  • rodzaju biegunki – najlepsze efekty osiąga się w przypadku biegunek rotawirusowych;
  • momentu podania – największą skuteczność obserwuje się, stosując suplementację na wczesnym etapie biegunki;
  • dawki – szacuje się, iż najefektywniejsza jest interwencja probiotykiem zawierającym minimum 1010–1011 jtk (jtk = jednostki tworzące kolonie);
  • zastosowanego szczepu – udokumentowana jest skuteczność Lactobacillus rhamnosus GG (LGG) oraz niepatogennego drożdżaka Saccharomyces boulardii. 

Biegunka podróżnych stanowi odmianę biegunki infekcyjnej. Pod pojęciem tym rozumiemy epizod gwałtownej w przebiegu biegunki, mający miejsce podczas podróży do krajów tropikalnych (zwłaszcza tych o niższym standardzie higienicznym). Biegunka tego typu ma z reguły podłoże bakteryjne. Najczęściej czynnik etiologiczny stanowią enterotoksyczne szczepy Escherichia coli, rzadziej Salmonella czy Shigella. Probiotyki wydają się być skuteczne w redukcji ryzyka wystąpienia tego typu biegunki. Efektywnością wyróżnia się ponownie szczep LGG oraz Saccharomyces boulardii [6]. Istotny problem stanowi ponadto biegunka towarzysząca antybiotykoterapii. Stosowanie antybiotyków jest jednym z podstawowych elementów zaburzających ekosystem bakterii jelitowych. Antybiotyk eliminuje nie tylko chorobotwórcze mikroorganizmy będące przyczyną infekcji, lecz również wysoce wrażliwe bakterie komensalne. Redukcja ich liczby stanowi czynnik sprzyjający namnażaniu drobnoustrojów potencjalnie patogennych, które w warunkach homeostazy występują w mniejszości. Częstym powikłaniem po antybiotykoterapii jest nadmierny rozwój Clostridium dificille, mogący prowadzić do rozwoju rzekomobłoniastego zapalenia jelita grubego [7]. Ponieważ skala zjawiska jest niepokojąca (biegunkę poantybiotykową obserwuje się nawet u 40% dzieci poddanych interwencji), możliwość wykorzystania probiotyków w jej zapobieganiu stanowi przedmiot licznych analiz. Za szczepy efektywnie zmniejszające ryzyko wystąpienia choroby uważa się Lactobacillus rhamnosus GG, Saccharomyces boulardii, Lactobacillus sporogenes oraz Bifidobacterium lactis Bb12 [8, 9]. Przedstawiona w 2007 roku metaanaliza badań wykazała, iż jednoczasowe przyjmowanie preparatu probiotycznego w trakcie antybiotykoterapii zmniejsza ryzyko pojawienia się biegunki o około 50% w porównaniu z placebo. Probiotyk wpływa również na skrócenie czasu trwania dolegliwości. Jednocześnie autorzy podkreślają, iż minimalną skuteczną dawką bakterii w preparacie jest 5x109 jtk/dzień [10]. Podejmuje się ponadto próby wykorzystania szczepów Lactobacillus bulgaricus czy Lactobacillus acidophillus, jednak liczba badań jest nadal zbyt mała, aby wnioskować o ewentualnej ich skuteczności. Imponująca liczba analiz ukazujących efektywność probiotyków w terapii i profilaktyce biegunek sprawia, iż stały się już elementem standardowego postępowania w leczeniu omawianej jednostki chorobowej. 
Wzrost higieny – mimo oczywistej poprawy jakości życia – przyczynił się również do masowego rozwoju chorób alergicznych. Skuteczna walka z otaczającymi nas drobnoustrojami, poprzez wprowadzenie szczepień ochronnych czy powszechną antybiotykoterapię, „odciążyła” układ odpornościowy w walce z mikroorganizmami. W zamian nastąpiła nadmierna jego aktywizacja w odniesieniu do roztoczy, pyłków itp. Prozdrowotne bakterie dostarczane do organizmu wydają się łagodzić objawy alergii wziewnej. Szczep Lactobacillus casei Shirota przyczynił się do wyraźnego obniżenia stężenia IgE i podwyższenia IgM we krwi u pacjentów z alergią na pyłki traw [11]. Probiotyki znajdują również zastosowanie w alergii pokarmowej. Powiązanie pomiędzy dysbiozą przewodu pokarmowego a rozwojem alergii na pokarmy jest przedmiotem licznych analiz. Wielokrotnie obserwowano zaburzenia jakościowe i ilościowe bakterii przewodu pokarmowego u pacjentów z alergią. Łagodzenie objawów choroby przez podaż probiotyków może więc wynikać z tendencji do przywrócenia eubiozy. Istotną rolę odgrywa również wpływ probiotyków na układ odpornościowy, zwłaszcza zwiększone wydzielanie IgA, biorącej udział w eliminacji alergenów pokarmowych. 
Dodatkowo, dz...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań czasopisma "Forum Pediatrii Praktycznej"
  • Nielimitowany dostęp do całego archiwum czasopisma
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy

    Wojciech Cichy

    prof. .zw. dr hab.n.med.; Absolwent Wydziału Lekarskiego AM w Poznaniu z roku 1965 (dyplom z wyróżnieniem). Od 1970 roku pracownik tej Uczelni (obecnie: Uniwersytet Medyczny im. K. Marcinkowskiego). Kariera naukowa w UMP: od asystenta do profesora zwyczajnego. W latach 2005-2012 kierownik I Katedry Pediatrii i Kliniki Gastroenterologii Dziecięcej i Chorób Metabolicznych. Specjalista z zakresu pediatrii, medycyny sportowej i gastroenterologii. Prodziekan Wydziału Lekarskiego (1990-1993). Stypendysta Fundacji im. Aleksandra von Humboldta (Getynga/Niemcy – 1979-1982).

    Odbył kilkadziesiąt staży naukowych w latach 1973-2014 w Europie, USA i Australii z zakresu gastroenterologii oraz żywienia dzieci i młodzieży. Członek i współzałożyciel kilku towarzystw naukowych krajowych i europejskich (m.in. Komisji Żywienia Dzieci i Młodzieży PAN, Polska Grupa Robocza Mukowiscydozy / Polskie Towarzystwo Mukowiscydozy, Polskiego Towarzystwa Prawa Sportowego, Polskiego Towarzystwo Pediatrii, PTGHiŻDz, Societas Humboldtiana Polonorum-SHP, European Cystic Fibrosis Society). Zorganizował kilkanaście zjazdów naukowych oraz konferencji krajowych i europejskich z zakresu : pediatrii , gastroenterologii, medycyny sportowej, chorób rzadkich i żywienia (dietetyka). Pełni funkcję Prezesa Fundacji ”Mleko dla Szkół. Mleko dla Zdrowia”, realizując od 2004 r. żywieniowy program Unii Europejskiej. Kierownik i wykonawca krajowych i europejskich grantów naukowych (m.in.ECORN-CF).

    Od 2010 międzynarodowy ekspert ds. opracowania krajowego programu zwalczania chorób rzadkich. Od 2013 pracownik naukowy PWSZ w Kaliszu. Opublikował ponad 500 prac w dziedzinach: pediatria, gastroenterologia (pionierskie w kraju z zakresu pankreatologii , enterohormonów i zaburzeń odżywiania ) oraz medycyna sportowa. Autor pierwszej w Polsce monografii na temat kontroli lekarskiej WF i Sportu dzieci i młodzieży; współautor kilku podręczników z zakresu pediatrii i żywienia dzieci i młodzieży dla studentów, lekarzy i pielęgniarek.

    Wyróżniany nagrodami Ministra Zdrowia (m.in. Złoty Krzyż Zasługi) i Rektora Uczelni. Posiada tytuł Amicus Studiosum i Złoty Laur SHP. Przez 23 lata (1990-2013) pełnomocnik Rektora UMP ds. współpracy z Uniwersytetem Martina Luthra w Halle (Niemcy). Niezależny kandydat do Parlamentu Europejskiego w 2004 roku.